← Wszystkie artykuły

Podejmowanie decyzji

Paradoks Salomona: dlaczego przyjaciółce doradzasz mądrzej niż sobie

Dwie przyjaciółki rozmawiające przy oknie - paradoks Salomona

Przyjaciółce potrafisz doradzić w minutę. Przy swoim problemie krążysz wokół tego samego przez tydzień, dwa, czasem dłużej. To nie jest kwestia charakteru ani tego, że mniej Ci zależy na własnym życiu. To zjawisko ma nazwę i zostało dokładnie zmierzone: paradoks Salomona.

Eksperyment, który to potwierdził

Psychologowie Igor Grossmann i Ethan Kross opisali paradoks Salomona w 2014 roku na łamach czasopisma Psychological Science. W serii trzech eksperymentów przebadali łącznie 693 osoby.

W pierwszym badaniu 104 studentów University of Michigan (średnia wieku 20,4 roku) dostało dokładnie ten sam scenariusz konfliktu w związku. Część osób miała wyobrazić sobie, że problem dotyczy ich samych, część – że dotyczy ich najlepszego przyjaciela. Wynik: rozumowanie o cudzej sprawie było istotnie mądrzejsze niż o własnej (p < 0,001).

„Mądre rozumowanie” badacze mierzyli konkretnie: czy osoba dostrzega granice własnej wiedzy, szuka kompromisu, uwzględnia różne perspektywy i dopuszcza, że sprawa może potoczyć się inaczej, niż zakłada.

Ta sama głowa, inna sprawa

Trzecie badanie objęło 469 dorosłych w dwóch grupach wiekowych: 267 osób w wieku 20-40 lat i 202 osoby w wieku 60-80 lat. Efekt powtórzył się w obu grupach, bez różnic związanych z wiekiem – paradoks Salomona nie jest więc kwestią doświadczenia życiowego, tylko mechanizmu, który dotyczy każdego z nas niezależnie od metryki.

Ta sama głowa, ta sama sytuacja. Zmienia się tylko to, czyja to sprawa – a to wystarcza, żeby jakość rozumowania wyraźnie spadła.

Jedno słowo, które to odwraca

Najciekawszy jest wynik drugiego eksperymentu (120 uczestników, układ 2×2). Część osób poproszono, żeby o swoim własnym problemie pomyślały w trzeciej osobie, po imieniu – nie „co ja mam zrobić”, tylko „co ona ma zrobić”. Ten prosty zabieg całkowicie zniósł różnicę między jakością rozumowania o sobie i o innych.

To, co psychologowie nazywają self-distancing (dystansowaniem się od siebie), robi w praktyce trzy rzeczy:

Jak to wykorzystać następnym razem

Kiedy utkniesz przy własnej decyzji, spróbuj zadać sobie pytanie po imieniu, tak jakbyś pytała o kogoś innego: „Co powinna zrobić [Twoje imię]?”. To brzmi dziwnie przez pierwsze dziesięć sekund – i, zgodnie z badaniem Grossmanna i Krossa, potrafi realnie zmienić jakość odpowiedzi, którą sobie dasz.

W workbooku Przestań Overthinkować! znajdziesz ćwiczenia oparte właśnie na tego typu technikach dystansowania się od własnych myśli – pomocne, kiedy zamiast decyzji dostajesz w głowie kolejną rundę tego samego dylematu.

Źródło: I. Grossmann, E. Kross, „Exploring Solomon’s Paradox: Self-Distancing Eliminates the Self-Other Asymmetry in Wise Reasoning About Close Relationships in Younger and Older Adults”, Psychological Science, 2014. Trzy badania, łącznie 693 uczestników, University of Michigan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *